czwartek, 6 sierpnia 2015

Apokalipsa we dwoje 12

 Chciałabym spać tak jak Matylda. Przed tym wszystkim miałam problemy ze snem a co dopiero teraz, budzi mnie najmniejszy szelest i każdego dnia niemal jestem półprzytomna idąc dalej. Gdybym wiedziała skąd biorę jeszcze siły to poprosiłabym o więcej, aby każdej nocy być bardziej czujną i wytrwałą w marszu. Czasem jak tak na nią patrzę to wydaje mi się, że można jeszcze w tym chaosie odnaleźć normalność, Pomimo tego wszystkie ona dalej nosi w ręku Stelle, rozmawia z nią o swoich dziecięcych sprawach. Marze o tym żeby poczuć się tak beztrosko, odszukać w sobie to wszystko co było kiedyś. Może to wszystko wróci, chociaż w mały procencie kiedy wszyscy we troje dotrzemy do mety. Znów będę mogła z nim usiąść, rozmawiać, droczyć się i na końcu przytulić się jak ostatniego wieczora kiedy się widzieliśmy. Siedzieliśmy na podłodze dyskutując na wiele tematów, nie wiem czemu powiedziałam:
-Musiałbyś być chory psychicznie żeby mnie kochać.
-Jestem chory psychicznie.- Odparł ze spokojem patrząc mi w oczy.
 Nie byłam nigdy fanką komedii romantycznych ale kilka w swoim życiu widziałam, poczułam się po jego słowach właśnie jakbym była główną bohaterką w takim filmie. To było najpiękniejsze "Kocham Cię" jakie mogłam kiedykolwiek usłyszeć od mężczyzny, pełne niewinności i bez zbędnej otoczki, która towarzyszy takim sytuacją. Nie było ani deszczu, który by na nas padał, brakowało piosenki o miłości, czerwonych róż czy spadających gwiazd. Była podłoga i my dwoje.
 Teraz zamiast komedii romantycznej mam horror, do końca nie wiem czy jesteśmy w niej głównymi bohaterami i jak w hollywoodzkich produkcjach czeka nas happy end, czy tylko statystami, którzy zginą niezauważeni w czasie trwania filmu.

3 komentarze:

  1. Skąd wiesz tyle o dzieciach, nie mając ich?
    Te wyznanie miłości budzi lęk, a co jeśli jest chory i na miejscu poćwiartuję ją i Matyldę?
    Oczywiście żartuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli uważasz, że znam się mimo wszystko na dzieciach? To wszystko moje wyobrażenie.
      Wyznanie miłości było prawdziwe lecz na potrzeby tego wpisu lekko zmodyfikowane.

      Usuń
  2. Autentycznie, to wszystko wygląda.

    OdpowiedzUsuń